Art Freedom

Agata Garbacz

Smok

 

Podczas otwarcia Targów Bożonarodzeniowych zostały ogłoszone wyniki konkursu plastyczno-literackiego zatytułowanego „Mój przyjaciel Smok Wawelski”. Konkurs cieszył się dużym powodzeniem. Nadeszło około trzystu prac plastycznych, a jeden z wyróżnionych smoków powstał dzięki nieprzeciętnej wyobraźni i utalentowanym palcom Patryka Dudzika na warsztatach ceramicznych.

Jestem dumna jak paw. Wiedziałam, że ten smok jest wyjątkowy i musi zwrócić uwagę. Choć, jak zwykle, był kiepsko poszkliwiony 🙂  To nie pierwszy laur zdobyty przez moje ceramiczne dzieci. I z pewnością nie ostatni. Gdyby dzieci mogły zarabiać, otworzyłabym sklep z ich pracami. Myślę, że cieszyłby się ogromnym powodzeniem…

 

Zaproszenie

 

Zapraszam małych i dużych na warsztaty z ceramiki i tkaniny.

Zajęcia stałe:

Ceramika                                                   Tkanina

Poniedziałek   17.00-19.00                    Piątek   17.00-19.00

Środa          16.00-18.00

Czwartek       12.00-15.00

Piątek         14.00-19.00

Istnieje możliwość umówienia się w innym terminie.

Cennik:

  • 25zł/osoba za 2 godz.
  • 15zł/osoba za 1 godz.
  • 20zł/osoba za 2 godz. dla rodzeństw

Specjalna oferta dla szkół i przedszkoli:

  • lepienie z gliny (1 spotkanie) – 10 zł/osoba przy grupie ponad 20 osób,
  • lepienie z gliny i szkliwienie (2 spotkania) – 15 zł/osoba przy grupie ponad 20 osób.
 

Glina

 

Drobnoziarnista skała osadowa, świetny materiał do zabawy, doskonałe narzędzie do nauki.

  1. Glina umożliwia szybki i stosunkowo łatwy sukces twórczy. Zapoznając się z kilkoma prostymi zasadami obchodzenia się z gliną, każdy jest w stanie ulepić miskę, zwierzątko, kafelek, kubek czy aniołka.Trochę trudniejsze jest szkliwienie, bo to ,co sie nakłada wygląda niezbyt ładnie i zupełnie inaczej niż ma wyglądać po wypaleniu. No i szkliwo trzeba położyć równo i starannie, co nie jest mocną stroną dzieci.Szybko jednak przychodzi wprawa wraz z tolerancją wobec nieprzewidzianych efektów ( bo w piecu dzieją się takie czary, które zmieniają kolor różowy na zielony lub granatowy ) Przeczytaj resztę wpisu »
 

I po balu – c.d.

 

Aukcja na rzecz dzieci i młodzieży z autyzmem.
Najważniejsza i najbardziej emocjonująca część balu charytatywnego. Lista przedmiotów wystawionych na aukcję była dłuższa od pokazanej poniżej. Zebrane pieniądze będą przeznaczone na pomoce szkolne. Jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy co roku, z wielką determinacją, organizują tak dużą imprezę charytatywną i cieszę się, że miałam w tym swój udział.
„Całe nieszczęście świata bierze się z pragnienia szczęścia dla siebie, a całe szczęście świata bierze się z pragnienia szczęścia dla innych”  🙂

Agata

Przeczytaj resztę wpisu »

 

Kolejne dziewicze przeżycie :-)

 

Czytanie komentarzy. Czasami wydaje mi się, że mam chyba ze dwieście lat, taka jestem zmęczona. Innym razem, że urodziłam się wczoraj i mogę wszystko radośnie zacząć od nowa. Nie wiem czy taka ilość wzruszeń jest wskazana, bo żeby aż płakać ze szczęścia, to już chyba przesada. Jestem poobijanym naczyniem napełnionym krystaliczną wodą :-). Dziękuję za napełnienie.
Oczywiście podejrzewam, że biedronka maczała w tym siedem swoich kropek…

Agata

 

I po balu

 

Znowu było elegancko, wytwornie i wzruszająco. Nasze ceramiczne wyroby cieszyły się uznaniem i szły jak świeże bułeczki. Być może dojdzie do tego, że kiedyś będziemy robić rzeczy na zamówienie.
Na aukcję wystawiony był „Anioł pod różą”, który poszedł za 1100 złotych! Nigdy wcześniej nie była licytowana moja praca, więc emocje, które mnie w związku z tym dopadły wprawiły moje kolana w drżenie.
Ogromnie się cieszę…

Przeczytaj resztę wpisu »

 

Nie istnieje droga do szczęścia. Samo szczęście jest drogą

 

Budda powiedział: „Nie istnieje droga do szczęścia. Samo szczęście jest drogą”.

Jak wprawić się w stan szczęścia, kiedy tyle nam brakuje, tyle jeszcze byśmy chcieli mieć, osiągnąć, zobaczyć?

Najprostszym, najzdrowszym, najtańszym i w dodatku niezawodnym sposobem na szczęście jest codzienna wdzięczność za drobiazgi. Kiedy wpadniemy w nawyk odczuwania wdzięczności, zupełnie mimochodem staniemy się permanentnie szczęśliwi.

A co ma do tego biedronka? Właściwie nic. Oprócz tego, że dobrze pasuje do wnętrza dłoni i pomaga pamiętać o wdzięczności. Prawie zawsze mam ją przy sobie. Wiele osób też zaczęło ją stosować. Chodzą słuchy o jej cudownym działaniu… 🙂

 

Bal Charytatywny

 

Od wielu miesięcy, razem z uczniami i nauczycielami Zespołu Szkół Specjalnych nr 13, przygotowujemy się do corocznego Balu Charytatywnego.

Zrobiliśmy naprawdę niezwykłe rzeczy. Liściaste misy, makowe talerze, aniołki, ryby. I kafelkowe ramy do luster, prawdziwe dzieła sztuki. Mam nadzieję, że nasza praca i talent spotka sią z uznaniem.

To trzeci rok naszej współpracy. Szkoda, że nie zaczęłam pisać wcześniej. O wzajemnym odkrywaniu, o szukaniu sposobów porozumienia i przekraczaniu barier. Teraz możemy pozwolić sobie na luksus bycia sobą bez konieczności mówienia tym samym językiem. Nie musimy się rozumieć.

Wystarczy, że mamy do siebie zaufanie i lubimy być ze sobą.

We wrześniu, ku mojej wielkiej uciesze, doszła nowa grupa. Z początku nie było łatwo, ale powoli wychodzimy z chaosu, który zazwyczaj jest początkiem harmonii. Upewniam się coraz bardziej, że jedynym warunkiem koniecznym do dokonania tej przemiany jest czytelny komunikat: lubię cię i cieszę się ze spotkania z tobą.

Agata

 

Letnia Galeria Art Freedom

 

W czerwcu miało miejsce doniosłe dla mnie wydarzenie. Powstała Letnia Galeria Art Freedom. Jej matką chrzestną jest Iwona Proniewicz vel Qdłata. To ona znalazła dla niej miejcse z widokiem na Jezioro Czorsztyńskie na tyłach uroczej Willi Jordanówka oraz troszczyła się o nią przez wakacyjne miesiące.
Letnia Galeria ma kształt wielkiej okutej szafy pełnej ceramicznych aniołów, ptaków, ryb, baranów, biedronek, mis i miseczek oraz biżuterii.
Nigdy nie zapomnę ogromnej radości, wzruszenia i zdziwienia, które towarzyszyły realizacji tego przedsięwzięcia. Myślę, że tak czuł się Kopciuszek, kiedy po wielu perypetiach tańczył na królewskim balu…

Agata

Przeczytaj resztę wpisu »

 

Piękny dzień

 

W powietrzu unoszą się dusze. Mało kto zwraca na nie uwagę, zajęty porządkowaniem i przystrajaniem grobu. Moje dzieci śpiewają dziadkowi, którego nie znały. Ich głos unosi się wraz z duszami i zapachem świeczek…

Co z nas pozostaje? Naga dusza, wędrujący umysł, wspomnienia, przedmioty? Przedmioty z duszą, stworzone we współpracy umysłu i rąk, z bagażem wspomnień…?

Właściwie to chciałam tylko napisać, że w czasie wakacji moje anioły odkryły Amerykę i zadomowiły się w Toskanii. A dzisiaj szczęśliwie dopłynęło do Antarktydy stado pingwinów.

Mamy nieograniczone możliwości. Wystarczy w to uwierzyć i choćby tylko nie przeszkadzać, a zaczną się dziać rzeczy, o których nawet nam się nie śniło 🙂

Agata

Anioł w Antarktyce