Art Freedom

Agata Garbacz

Dobra decyzja

 

Po rozważeniu wszystkich za i przeciw postanowiłam przekazać Pracownię tkaniny w inne ręce. Decyzja nie była łatwa, ale myślę, że właściwa. Sukces w jakiejkolwiek dziedzinie można osiągnąć tylko przy ogromnym zaangażowaniu. Moja gliniana pasja jest bardzo absorbująca. Tak bardzo, ze nie udało mi się włożyć odpowiednio dużo serca w dodatkową działalność. Pracownia tkaniny zaczęła mi ciążyć. I to już był sygnał do ponownego przemyślenia sprawy.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, dzięki spostrzegawczej koleżance, pojawił się pomysł na podnajęcie pomieszczenia pani Katarzynie Rajtar, która prowadzi Artystyczną Pracownię Krawiecką ICE MAGIC. Pomysł został zrealizowany. Krawcowa z prawdziwego zdarzenia wniosła swoja profesjonalne maszyny i serce też, mam nadzieję :-). W piątek poprowadzi pierwsze zajęcia z tkaniny.
A ja czuję wielką ulgę, radość i spokój, więc decyzja była dobra.
Aga

 

Niespodzianka

 

Leżała po zajęciach między aniołami. Żółta koperta zaadresowana do mnie.
W środku kartka z dziewczynką witającą słońce i wiersz, którym muszę się pochwalić 🙂

„W każdy poniedziałek, tudzież w każda środę
Zaczynamy nową, glinianą przygodę.
Czy to będzie anioł, biedronka czy baran
Każdy cudne dzieło ulepić się stara.
Czasem brak idei, lecz wtedy ochoczo
Nam pani Agata przychodzi z pomocą,
Jak i pani Magda – to sąsiadka z góry,
Z nimi żaden dzionek nie będzie ponury.
Gdy już ulepimy, wtedy marsz do pieca
No i teraz trzeba niestety poczekać.
Czas na najtrudniejsze – a więc czas by szkliwić
Tu się trzeba skupić, aby się nie zdziwić.
I znowu do pieca, tam, gdzie żar płomieni
Jeszcze lepkie szkliwo w twardy kamień zmieni.
Tak już od lat czterech, tydzień za tygodniem,
Gdy pani Agata otwarła pracownię.
Tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem,
Jak na Górnickiego zaświeciło słońce.
A dzisiaj rocznica, takoż z tej okazji
Chcemy Pani życzyć, by nigdy fantazji
Przy tworzeniu nowych dzieł nie brakowało,
Oraz by pomysłów też nie było mało.
Dalej – żeby zawsze była ta ochota,
Ta energia, pasja, entuzjazm i psota.
Oby nam jeszcze przez kolejne lata
Zakątkiem radości była pracownia ta!”

Napisali to moi ulubieni kursanci, Dominiczka i Piotruś, inaczej chemicy.
Niby dorośli, a tacy kochani. Bardzo Wam dziękuję za wzruszającą niespodziankę…

Aga

 

Wiosna

 

Milcząco przeczekałam zimę. Nie była zła. Parę miłych  niespodzianek, kilka gaf, wstępne decyzje co do przyszłości…

Jestem wdzięczna wszystkim uczestnikom zajęć za towarzystwo, za ciepłe słowa i uśmiech. Wyczytałam, że ten, kto z radością oddaje się ulubionej pracy jest człowiekiem sukcesu. Więc jestem 🙂

A teraz jeszcze wiosna. W sercu robi się cieplej i jaśniej. Sikorki, moje zimowe przyjaciółki, już nie przychodzą na słonecznik. Nadzieja rozkwita obok przebiśniegów. Ziemia powoli się budzi i ja razem z nią.

Lepimy teraz  kurczaki, barany, zające i koszyczki. Moje anioły ubieram w kolorowe kiecki. Siebie chyba też powinnam 🙂

Do znudzenia powtarzam zaklęcie z „Potęgi podświadomości”: W DZIEŃ I W NOCY WSZYSTKO MI SPRZYJA!

Polecam. Wszystko ma początek w naszej głowie.

Aga

 

Wariacje…

 

Oto pierwsze wariacje na temat biedronki. Zamiana kolorów mnie nie przekonuje. Za to pluskwa i stonka (pomysł i wykonanie mojego ciotecznego brata, szkliwienie Pani Magdy) wydają się być alternatywą dla zblazowanych, ponuraków, dowcipnisiów, przekornych, złośliwych lub cynicznych, dla których zwykła, słodka biedronka, taka boża krówka,  jest nie do przyjęcia.

Produkt nie został jeszcze przebadany na okoliczność skuteczności. Biedronki są pożyteczne, czego nie można powiedzieć o pluskwie czy stonce, ale z drugiej strony… przecież wszystko jedno jakiego robala karmimy wdzięcznością 🙂

 

PIECZENIE ŚWIĄTECZNYCH

 

PIECZENIE ŚWIĄTECZNYCH
MAZURKÓW KAJMAKOWYCH.

PENSJONAT WILLA JORDANÓWKA***
CZORSZTYN

OFERTA WAŻNA
08/10-04-2011

Zapraszam Państwa na wypiek Świątecznych Mazurków.

Mazurki będziemy wyrabiać, piec i przystrajać w sobotnie popołudnie,

natomiast wykonane przez siebie ciasta można będzie zabrać do domu.

Przygotujemy również Świąteczną Gęś:),

którą wspólnie po upieczeniu skonsumujemy:)

Świąteczne inspiracje zaprezentuje nam Galeria ArtFreedom z Krakowa.

Przeczytaj resztę wpisu »

 

Czas…

 

Minęły ponad dwa miesiące od ostatniego wpisu. Spowodował to stupor świąteczno-noworoczny. Absolutna niemożność wydobycia i przetworzenia myśli na słowo pisane. Mniejsza o powody…
Najważniejsze jest to, że w pracowni powstały wyjątkowo piękne prezenty i ozdoby świąteczne. Coraz więcej osób przychodzi przede wszystkim po to, żeby własnoręcznie zrobić komuś prezent. Niektórym przychodzi to z łatwością, inni muszą pokonać przeróżne przeszkody, zwłaszcza lęk przed ośmieszeniem się bywa dotkliwy. Niepotrzebnie jesteśmy tacy śmiertelnie poważni i porażająco dosłowni. Dystans do siebie jest najlepszym zabezpieczeniem przed nieuniknionymi zderzeniami z życiem.
Na szczęście wszystko mija…

 

Wybory z biedronką

 

Dowiedziałam się przypadkiem (a przypadek to podobno pseudonim Pana Boga), że prezydent pokazywał biedronkę dziennikarzom. Dorosły człowiek na poważnym stanowisku zwraca uwagę na takie drobiazgi. To miłe.
Dziękuję. Nikogo to nic nie kosztowało, a sprawiło radość panu Majchrowskiemu, moim dzieciom i mnie, nie mówiąc o biedronce 🙂 Jaki z tego wniosek? Ciągle taki sam. Do szczęścia naprawdę niewiele potrzeba.
Im mniej tym lepiej.
A biedronka nie jest kamienna tylko gliniana. Sprawiła się dobrze, więc należy sądzić, że prezydent stosuje się do instrukcji. Oby tak dalej 🙂

 

Pierniki

 

W tym roku piekliśmy je w Jordanówce. Mają tę przewagę nad gliną, że
pięknie pachną i można je zjeść 🙂
Pieczenie pierników to jedno z najbardziej integrujących zajęć jakie
znam. Przedsmak świąt, zapach korzennych przypraw, ciasto miłe w dotyku,
świat piernikowych kształtów  wyczarowany z foremek i własnoręcznie
ozdobiony. Ile przy tym opowieści i śmiechu…
Powstają małe arcydzieła, którymi możemy przyozdobić choinkę lub kogoś
obdarować.
Piernikowe serce idealnie nadaje się do okazania sympatii, wyrażenia
wdzięczności i wszelkich innych ciepłych uczuć i dobrych życzeń.
Jeśli nie mamy go pod ręką, szukajmy innych sposobów. Nic nie sprawia
większej radości niż sprawianie radości.

Aga

 

Tkanina

 

Powstaje w wyniku przeplatania ze sobą wzajemnie prostopadłych nitek osnowy i wątku… Alegoria życia.
Materiał przyjazny i ogólniedostępny, który oferuje szeroką gamę możliwości oraz mnogość zastosowań. Umiejętność pracy z tkaniną, artystyczny spryt i pomysłowość, zaszczepiona potrzeba odnalezienia i pielęgnowania własnego stylu przynosi owoce przez całe życie.

Przeczytaj resztę wpisu »

 

Biedronka u prezydenta

 

W sobotę wybrałam się z dziećmi na krakowski Rynek, gdzie w samo południe prezydent Jacek Majchrowski uroczyście otworzył Targi Bożonarodzeniowe.

Powiedziałam do mojej ośmioletniej córki: „Może dasz mu biedronkę?
Wygląda sympatycznie.” Ku mojemu zdziwieniu, podchwyciła pomysł od razu, choć nie jest specjalnie przebojowa.
Chodziła za prezydentem między straganami, usiłując wybrać odpowiedni moment. Trwało to wieki, ale w końcu się udało i biedronka znalazła się w dłoni nowego właściciela. Szepnęłam mu do ucha: „To biedronka na szczęście, ale trzeba karmić ją wdzięcznością”.
Wolałam dołączyć instrukcję obsługi, ponieważ miałam już jedną reklamację 🙂