Art Freedom

Agata Garbacz

Pierniki

 

W tym roku piekliśmy je w Jordanówce. Mają tę przewagę nad gliną, że
pięknie pachną i można je zjeść 🙂
Pieczenie pierników to jedno z najbardziej integrujących zajęć jakie
znam. Przedsmak świąt, zapach korzennych przypraw, ciasto miłe w dotyku,
świat piernikowych kształtów  wyczarowany z foremek i własnoręcznie
ozdobiony. Ile przy tym opowieści i śmiechu…
Powstają małe arcydzieła, którymi możemy przyozdobić choinkę lub kogoś
obdarować.
Piernikowe serce idealnie nadaje się do okazania sympatii, wyrażenia
wdzięczności i wszelkich innych ciepłych uczuć i dobrych życzeń.
Jeśli nie mamy go pod ręką, szukajmy innych sposobów. Nic nie sprawia
większej radości niż sprawianie radości.

Aga

 

2 komentarze do wpisu „Pierniki”

  1.  

    czytam i radość i wzruszenie – z piękna tego obrazu pieczenia serc. Wyobrażam sobie, jak najpierw chyłkiem, a potem tłumnie ludzie cisną się, by nauczyć się od Was wyrobu serc, posiadania serc i darowania serc. Jeśli uda mi się robić coś z sercem, to uciechą będzie myśl, że jestem w tak dobrym – Waszym towarzystwie.

  2.  

    HM… prawda spotkanie było bardzo przyjemne, inegrujące.
    Miło mi było gościć grono ludzi, których połączyły piernikowe serca, gwiazdki, łosie…… Mam nadzieję, że staną się tradycją takie przedświąteczne spotkania. 🙂

Zostaw odpowiedź